Martin Lechowicz

Ballada Counter-Strike'owa

Słowa i chwyty:

	Refren:
     G               D
    Bo jedni wolą spać
      E              A
    A inni chlać po parkach
       G          D
    A my wolimy grać
        A                  D
    Po nocach w Counter-Strike'a

-----------------------------------------
  D           A
Drogi wysoki sądzie
    D           A
To była tylko gra
     G           D
Co prawda byłem terrorystą
A             D
Ale na de_dust2

Ja wiem, że to z pozoru              D A
Może wygląda źle                     D A
Ale te bomby i granaty               G D
To były tylko w grze                 A D
-----------------------------------------
Jeden z nas miał M4                  D A
Reszta wzięła AK                     D A
Kupiliśmy jeszcze po granacie        G D
I poszliśmy na A                     A D

Ale tamci na długiej                 D A
Czekali z AWP                        D A
Dwóch z nas dostało po headshot'cie  G D
Więc poszliśmy na B                  A D
-----------------------------------------
Ten z paką trochę lamił              D A
Bo pinga 200 ma                      D A
W końcu pod drzwiami dostał z flasha G D
Więc pakę wziąłem ja                 A D

I już ją miałem zasadzać             D A
Czas prawie kończył się              D A
I nagle słyszę "stać! policja!"      G D
I obudziłem się                      A D

W ręce trzymam doniczkę              D A
Przede mną jakiś gmach               D A
To nie jest przestępstwo lunatykować G D
I wtykać doniczki w piach            A D
-----------------------------------------
I tak mnie stamtąd zgarnęli          D A
A gliniarz co mnie wiózł             D A
Śmiał się, że prawie zasadziłem      G D
Kwiatka na mapie de_zus              A D

  

Ballada o człowieku, którego wciągnął Counter-Strike i grał po nocach na de_dust2. Piosenka napisana na okoliczność niedawnego zakazu publicznej gry w CS wydanego przez niemieckie władze. Składam przy okazji niemieckim urzędnikom, którzy wydali ten zakaz, szczere życzenia rychłego powrotu rozumu.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

Ballada o biurwie 13

Ballada o biurwie. Piosenka okolicznościowa z okazji sprawy emerytki z Łodzi, która ma zapłacić 300 złotych kary, za to, że nie wystawiła paragonu czym naraziła państwo na stratę 3 groszy. Koszt procesu wyniósł 170 złotych. Nic, tylko podziękować biurwom sądowo-skarbowym za to, że tak o nas dbają.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.