Martin Lechowicz

Ballada o jabłku

Słowa i chwyty:

	     G          e
Zazdroszczę ja gliździe
   a          D
I żal wielki mam
    G     e
Bo ma ona iść gdzie
   a         D
A ja jestem sam

    C             C
Zadroszczę więc gliździe,
    G          e
że żyje w zgniliźnie
    a          D          G
O wiele szczęśliwiej niż ja


1.
e e a h-bar
Jabłko jak każde inne
Lecz różni się bardzo w smaku
Bo kwitnie w nim życie rodzinne
I towarzyskie robaków

żyją w swej małej ojczyźnie
Ich jabłko dawno przegniło
Bo żyje w nim glizda na gliździe
I kopulują się aż miło     C D


2.
Nikomu nikt nie jest obcy
Wszyscy są mili i czuli
Nikt nigdy nie jest samotny
I każdy każdego przytuli

Tu nie masz nigdzie daleko
Nie musisz do pracy tu chodzić
Wystarczy momencik poczekać
A zaraz ktoś dobrze ci zrobi


3.
Robaki się codzień kochają
W krainie wiecznych wakacji
A wszystko to zawdzięczają
Procesom fermentacji

Bo gdy się nie masz z kim bawić
I wokół za dużo przestrzeni
To wszystko możesz naprawić
Gdy jabłko z jabolem zamienisz

  

Piosenka o tym, że życie tętniące w jabłku może być przedmiotem zazdrości wielu samotnych ludzi.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Dlaczego wierzę w Boga 30

Jedno z najpopularniejszych pytań towarzyskich w Polsce brzmi: "na kogo głosujesz".

Innym, równie popularnym zagadnieniem jest "czy Bóg istnieje".

Wiele osób dziwiło się głośno, kiedy odkrywali, że mam taki a nie inny stosunek do Boga, a zdziwienie było tym większe, że ewidentnie mam mózg. I nawet go używam. Jak to więc możliwe, że jako gorący zwolennik mózgu nie jestem ateistą? ...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.