Martin Lechowicz

Pieśń Wielorybników

Słowa i chwyty:

	
  

Ok, to nie jest moja piosenka. Zaśpiewałem ją sobie przy okazji i nagrałem z rozpędu, a zamieszczam tutaj tylko i wyłącznie dlatego, że parę osób ją chciało. Nie wiem dlaczego, mnie się nie podoba. Ale, żeby mnie przestali o nią nudzić - pyk! I jest.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Sklepik

Wejdź do sklepiku i kup sobie coś fajnego do czytania! A jak już masz to kup drugie. Na prezent.

Sztuka epistolografii 16

Mam wielką nadzieję, że ktoś kiedyś zbierze moje listy i wyda je drukiem.

Jak znam życie, będzie to zapewne jakiś prokurator, który po skonfiskowaniu mojego komputera za sprawą jakiego ACTA bądź innego legislacyjnego śmiecia, stanie przed obowiązkiem przeczytania całej mojej korespondencji.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.